
kwiecień 22nd, 2009
Od grudnia zeszłego roku zawieszony przez amerykańską ligę PGA Tour na sześć miesięcy za niegodne zachowanie i psucie wizerunku najważniejszej golfowej serii świata. Niestroniący od alkoholu i hazardu golfista, lata świetności mający już za sobą, wystąpi pod koniec kwietnia w turnieju Spanish Open w Gironie. Jak zapowiada, zamierza się zmienić. John Daly chce udowodnić, że w zawodowym golfie może jeszcze dużo zdziałać.
42-letni Daly w PGA Tour brał ostatnio udział w październiku zeszłego roku w Las Vegas, jednak nie przeszedł cuta. Kilka dni później policja znalazła go śpiącego pod restauracją w stanie kompletnego upojenia alkoholowego. Noc spędził w areszcie. Ten incydent był jednym z czterech, jakie przydarzyły się Johnemu w zeszłym roku. To one były powodem zawieszenia.
Na swojej stronie internetowej Daly napisał ostatnio: „Każdego dnia bardzo ciężko pracuję nad powrotem do formy. Z pomocą wyjątkowej osoby, która pojawiła się w moim życiu, udało mi się zrzucić nawet kilka kilogramów. Myślę, że moi fani zasługują na to, by jeszcze zobaczyć mnie w roli zwycięzcy i teraz bardziej niż kiedykolwiek, jestem w stanie udowodnić to im i sobie. Zrozumiałem, że nie ma sukcesu bez ciężkiej pracy.”
Jak na razie Amerykanina zobaczymy w cyklu European Tour. Kiedy okres kary nałożony przez PGA Tour minie, ponownie stanie do rywalizacji w swoim narodowym cyklu.
John Daly - fot. Gettyimages
Joanna Drużba
Życzę Johnemu szybkiego pozbycia się nałogów a co za tym idzie wiele sukcesów w turniejach.
Pzdr