PGA

PGA

Golf24

Rory, Oliver ……. i białoruska telewizja

październik 30th, 2008

Dzień ostatni przed turniejem Volvo Masters, dzień Pro-Amu pozostawiam swemu biegowi, nie wchodzę dwa razy do tej samej rzeki. Po Pro-Amie z Miguelem Angelem Jimenezem w Sewilii trudno sobie wyobrazić, że można tu jeszcze cos wymyślić.

Chcę spojrzeć dziś na młode talenty. Interesuje mnie głównie Rory McIlroy, 19-latek, który zabłysnął jeszcze jako amator na Open Championship. Od roku jest zawodowcem, zarobił już ponad pół miliona euro(!). Pochodzi, nomen omen, z Hollywood, położonym niedaleko Belfastu. Do wielkiej kariery w golfowym show biznesie potrzebuje jeszcze rok, może dwa lata. Jego tata twierdzi, że za trzy lata będzie gościł na stale w pierwszej10-tce światowego golfa. Daj mu Boże.

Rory McIlroy

Towarzyszę jemu i jego rówieśnikowi (prawie), Oliverowi Fisherowi na pierwszej 9-tce. Obaj grają tu po raz pierwszy. Po zakończeniu rundy mam możliwość porozmawiać z Rory`m.

„No i jak?” – pytam, pamiętając, że już na pierwszym dołku obaj wylecieli z fairway`u i musieli ratować, par. Jak się okazuje, w ich wypadku nowoczesnym driverem dużo łatwiej gra się „draw” niż „fade”.

Rory odpowiada mi rezolutnie, że pole jest trudne, ale on ma zamiar grac agresywnie. Akceptuje to. Jego cyrk, jego małpy.

Oliver Fisher

Tata Rory’ego to bardzo miły człowiek: „Rory zaczął grać, mając dwa lata” (Oliver miał 8, Alex Kleszcz – 13). Są w podobnym wieku: 19, 20 i 21 lat. Grają podobny golf, oczywiście dwaj pierwsi profesjonalny. Alex kończy w między czasie studia. Można się zastanawiać, która droga jest lepsza. Fakt, jest to sprawa bardzo indywidualna. Pamiętam trenera, który zwykł mawiać, że jeśli sport przeszkadza ci w szkole, to rzuć szkołę.

Tak sobie myślę o pytaniach zadanych mi przez Denisa z białoruskiej TV: „Znamy tych, którym się powiodło, a reszta …jest milczeniem?”. Wyjaśniam: obaj panowie Rory i Oliver rozstali się ze szkołą w wieku 15, 16 lat (!). Nie miałem zamiaru pytać go z tabliczki mnożenia, choć miałem taką ochotę, kiedy Rory zapytał mnie, ile czasu ma mi poświęcić. Musiałem zresztą uzyskać formalną zgodę jego managera na wywiad. Przepraszam ,to są… Pamiętacie mój materiał o Jimenezie? Nie to Hollywood i nie ten, ok. jeszcze nie ten, aktor, jak sądzę.

Białoruska TV

Ocena gry obydwu panów: typuję na remis ze wskazaniem na McIlroy`a. Jeśli chodzi o wynik na Volvo Masters to widzę ich w pierwszej 20-ce. Rory może trochę lepiej, bo w tym roku był już 6 razy w pierwszej dziesiątce.

Wspomniana juz białoruska TV na Valderramie kojarzy mi się, no może nie z lądowaniem człowieka na księżycu, ale na pewno z czymś podobnym. Ci sympatyczni ludzie robią program o golfie dla kraju, który znam.

I proszą mnie o wywiad na temat golfa. Musze się zgodzić, zastanawiam się jednak skąd to nagłe zainteresowanie golfem? Pytają głównie o kasę: Kto daje pieniądze na nagrody? Ile ludzi na świecie gra w golfa zawodowo? Ile pieniędzy rodzice muszą zainwestować w dziecko, aby wychować profesjonalnego gracza? Tłumaczę, że w golfa gra się nie tylko dla mamony. Grają przecież miliony ludzi na całym świecie. Czy to łapią – nie wiem.

Okazuje się, że w Mińsku powstaje pole golfowe (Minsk GC), najpierw 9 dołków w 2010 roku, następne 9 w kolejnej 5-latce(?). Może zaproszą na otwarcie.

Pytam co na to Baćka (tak nazywają tam prezydenta Łukaszenkę), a oni, że popiera. Swoją drogą, ciekawe jakie ma HCP?

Chce wspomnieć jeszcze o jednej rozmowie na polu, mianowicie z Chrisem Jenkisem, który od 8 lat jest couchem Olivera. Pytam o możliwość rozpoznania przyczyny impotencji golfa, głównie amatorskiego, w Polsce.

,,Zazwyczaj jest to błąd w sztuce, zły system szkolenia lub wręcz brak takowego” – pada odpowiedź.

Co ten facet gada, myślę sobie, przecież nigdy tam nie był, nie zna ,,specyficznych realiow” i ,,obiektywnych przyczyn”. Nie pytam nawet, co wy drodzy czytelnicy, o tym sądzicie, bo pewnie tego i tak nie przeczytacie. A może jednak?

Dziś juz żarty się kończą. Zaczyna się ostatnie takie spotkanie z Valderramą. Godzina 8:15 – przy pięknej, słonecznej pogodzie pierwsi gracze wyruszyli już na pole.

Z ostatniego w Europie Volvo Masters, specjalnie dla Golf24

Zenobiusz Kornakt


Napisz komentarz