
marzec 8th, 2010
Chyba nikt nie spodziewał się takiego przebiegu turnieju Maybank Malaysian Open z serii European Tour. Mimo iż czołówka europejskiej ligi zgodnie zrezygnowała z udziału w tych zawodach i wybrała się za ocean, by wziąć udział w Honda Classic, to jednak na polu Kuala Lumpur G&CC zagrali gracze o wiele bardziej doświadczeni niż 18-letni Noh Seung-yul z Korei Południowej. To jednak on może cieszyć się z przebiegu 4-dniowej, niezwykle ciężkiej rywalizacji w Malezji.
Noh Seung-yul to prawdziwa rewelacja tego turnieju. Młody golfista dopiero co zaczyna swoją zawodową karierę, a już ma na swoim koncie niezwykle ważne sukcesy. W 2008 r. jako debiutant w lidze Asian Tour odniósł zwycięstwo w Midea China Classic, a niespełna dwa lata później jest już zwycięzcą turnieju European Tour i zapisuje się w historii europejskiego cyklu jako najmłodszy zawodowiec, któremu udało się triumfować w zawodach tej serii. Jeżeli z taką szybkością będzie piął się po kolejnych szczeblach zawodowej kariery, z pewnością usłyszymy o nim nie raz.
Finał na Kuala Lumpur przebiegał niezwykle dramatycznie, a wygrana Koreańczyka rozstrzygnęła się dopiero na ostatnim dołku. Noh obronił pozycję lidera dzięki birdie na osiemnastce, po tym jak chwilę wcześniej oddał rewelacyjnego chipa sprzed putting greenu. I mimo że depczący mu po piętach jego rodak K.J. Choi na osiemnastce również zagrał na birdie, nie wystarczyło to, by dogonić utalentowanego nastolatka. Zabrakło mu dosłownie 1 uderzenia. Wcześniej na siedemnastce Choi popełnił jedyny w trakcie tej rundy błąd, przez który losy tego spotkania potoczyły się tak a nie inaczej.
Za Nohem i K.J. Choiem z wynikiem -12 uplasowali się Rhys Davies, Kiradech Aphibarnrat i Søren Hansen.
j.d.
Noh Seung-yul - fot. Sport/Gettyimages/Flash Press Media