
styczeń 4th, 2010
Za naszymi zawodowcami pracowity sezon. Jednym w turniejach wiodło się lepiej, drugim gorzej. Warto wspomnieć o tych, którzy miniony rok na pewno mogą zaliczyć do udanych. Panie i panowie! Przed Państwem najlepsza trójka rankingu Polish Golf Pro Tour.
Nr 3 – Maksymilian Sałuda
Po raz pierwszy jako zawodowiec wystąpił w serii Pro-Am Tour w 2008 r. Trzecie miejsce na Rosa Private GC i drugie w Pro-Am Tour Championship w jego inauguracyjnym zawodowym sezonie były zapowiedzią pełnej sukcesów kariery. Zwycięstwo Maksa w profesjonalnym turnieju wydawało się być tylko kwestią czasu. W końcu doczekaliśmy się. W sierpniu w Międzyzdrojach na Amber Baltic GC golfista sięgnął po swój pierwszy zawodowy tytuł! Ta wygrana musiała dodać mu pewności siebie i utwierdzić w przekonaniu, że on to teraz górna półka polskiego zawodowego golfa. W cyklu PGA Cup (oprócz 5 turniejów Pro-Am Tour do rankingu Polish Golf Pro Tour wliczały się również trzy zawody z serii PGA Cup) Maks dwa razy kończył rywalizację na drugim miejscu (w PGA Cup Team Championship razem z Marcinem Stelmasiakiem oraz w PGA Cup Strokeplay). Maks to także jeden z najpracowitszych polskich zawodowców oraz najwyżej notowany Polak w klasyfikacji Polish Golf Pro Tour. W 2009 r. brał udział we wszystkich rankingowych turniejach. Jak widać, Maks w sezonu na sezon coraz bardziej się rozkręca. Aż nie możemy się doczekać, co pokaże w 2010 r.
Nr 2 – Mark Henderson
I tu niespodzianka. Jeszcze do niedawna w Polsce słyszało o nim niewielu. Od kiedy jednak został Head Pro w Sierra GC, postanowił także zaprezentować się w polskim zawodowym cyklu. I od razu pokazał, że stać go na wiele. W Pro-Am Tour na Sierra GC był drugi zaraz za Peterem Bronsonem, w Międzyzdrojach ponownie zajął miejsce tuż za podium. W końcu w finale serii Pro-Am Tour na Lisiej Polanie sięgnął po zasłużone zwycięstwo. Mark bez wątpienia zadziwi nas jeszcze nie raz. To jeden z tych zawodników, dzięki których rywalizacja nabiera kolorytu.
Nr 1 - Peter Bronson
Tego można było się spodziewać. Peter Bronson ponownie znalazł się na czele rankingu Polish Golf Pro Tour i z ogromną przewagą nad kolejnymi zawodnikami. Golfista w Polsce zaczął grać w 2006 r. i od tego czasu to on bezsprzecznie króluje w naszych zawodowych turniejach. Peter Bronson to „czarny koń” serii Pro-Am Tour, w której już cztery lata z rzędu utrzymuje się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej serii w kategorii zawodowców. W tym sezonie Peter wygrał w Pro-Amach we Wrocławiu i Trójmieście. Bezsprzecznie zdominował serię PGA Cup – był pierwszy w Częstochowie w Team Championship (razem z Adamem Mitukieiwczem), w Pasłęku w Strokeplay i w końcu w finałowym turnieju Matchplay. W tym ostatnim w finale zmierzył się z Markiem Hendersonem. Dobry, aczkolwiek nieco pechowy występ, Peter zanotował w zeszłorocznym DHL Wrocław Open. Po pierwszej rundzie (-2) wiele wskazywało na to, że jako jedynemu zawodowcami z PGA Polska uda mu się przejść cuta. Drugiego dnia golfista wypadł słabiej i nie udało się awansować dalej. Niemniej jednak sezon 2010 w polskim zawodowym golfie po raz kolejny należał właśnie do niego. Ostatnio Peter próbuje swoich sił… w Indiach.
j.d.
fot. Golf24/Karolina Gembara