
czerwiec 7th, 2008
Finn Andersen czy Michael Flindt? Pytanie, kto zwycięży w rozgrywanych od czwartku w Postołowo Golf Club zawodach European Mid-Amateur Championship, zadawali sobie wszyscy. Obaj Duńczycy przez pierwsze dwie rundy turnieju zajmowali ex aequo pozycję liderów a o zwycięstwie Michaela Flindta zadecydowała druga dziewiątka finałowego etapu rozgrywek.
Po dziewięciu dołkach ostatniej partii zmagań, Flindt i Andersen, byli na +2. Od 12.dołka prowadzenie zaczął zdobywać Flindt. Stopniowo różnica między nim a jego głównym rywalem zaczynała się powiększać. Andersen na 7. pozostałych do końca rundy dołkach zanotował 3 double bogeye i tyle samo bogeyów. Duńczyk najwyraźniej nie wytrzymał presji i po udanych, równych rundach, oddał tytuł Mistrza Europy Mid-Amatorów w ręce rodaka.
Zwycięzca turnieju ukończył finałową partię z 75 uderzeniami a jego łączny rezultat to 218, +2. Andersen po fatalnym finiszu, w finałowej partii zanotował 85 strzałów (w sumie 228, +12) i spadł aż o 14. oczek w klasyfikacji generalnej. Na miejscu wicelidera znalazł się za to Niklas Rosenkvist z 3 uderzeniami starty do lidera. Roger Roper był trzeci (+8).
Podczas wręczenia nagród triumfator podziękował wszystkim organizatorom turnieju. Powiedział, iż do jego zwycięstwa w bardzo dużym stopniu przyczyniła się pomoc towarzyszącego mu caddy’ego.
Jak na finał przystało, nie obyło się bez niespodzianek. Marc Mortier na dołku nr 3 par 3 zdobył hole-in-one! Zawodnik piłkę do dołka posłał z odległości 192 m.
Najlepszy dzisiejszy wynik to rezultat Marco Scopetto – 71, -1. Włoch mógł ukończyć finałową partię z jeszcze lepszym wynikiem, gdyż po pierwszych dziewięciu dołkach był na -4.
Polscy amatorzy znaleźli się poza pierwszą siedemdziesiątką. Na najwyższej pozycji (75) uplasował się Lech Sokołowski z wynikiem 248 uderzeń. Kolejny był Grzegorz Gawroński (254), do którego należał najlepszy wynik dzisiejszego dnia wśród reprezentantów Polski (79).
Polscy kibice golfa wcale nie muszą czuć się nieusatysfakcjonowani. Mamy jednak swojego rekordzistę. Reprezentant Toya Golf & Country Club, Romuald Szałagan wraz ze swoim wspólgraczem może pochwalić się najkrótszym czasem przejścia 18 dołków. Pan Romuald to przysłowiowy pershing, pole golfowe przeszedł w niecałe 2 godziny, 50 minut.
foto - Michael Flindt
this topic for tests cars