PGA

PGA

Golf24

Maks Sałuda na prowadzeniu

sierpień 14th, 2010

Pierwsza runda turnieju Deutsche Bank Pro-Am Tour była dla zawodników nie lada wyzwaniem. Po burzy, która miała miejsce w nocy, turniej wystartował z godzinnym opóźnieniem. Rano pogoda również nie rozpieszczała graczy – padał deszcz i było wietrznie, około 15.00 przerwano grę, by powrócić do niej po godzinie.

maks

Mimo trudnych warunków niektórzy zaskoczyli nas bardzo pozytywnie swoimi wynikami. Maks Sałuda, zwycięzca tegorocznego turnieju Deutsche Bank Pro –Am Tour na Sierra GC i obrońca tytułu z zeszłorocznych zawodów w Amberze uzyskał dzisiaj wynik 67 uderzeń. „ Nie da się ukryć, ze grało mi się dobrze” – stwierdził po rundzie. „Ostatnio w podobnych warunkach grałem w turniejach zagranicznych, nawet w takim, iż mieliśmy 5 godzin opóźnienia z powodu deszczu. Tamto doświadczenie pomogło mi dzisiaj – wiedziałem, jak sie psychicznie nastawić, jak grać, jak brać pod uwagę wodę na greenie, bo to chyba powodowało najwięcej kłopotów” – odparł pytany o to, jak poradził siebie z dzisiejszą pogodą. „Byłem bardziej zdecydowany jeśli chodzi o uderzenia i byłem pewny siebie. Nie miałem sporo sytuacji, w których musiałbym ryzykować, chociaż było parę strzałów, w których mogłem albo ryzykować albo grać bezpiecznie i wówczas wybierałem tę drugą opcję, czego też nauczyłem się w turniejach, chociażby w zeszłorocznym Pro-Amie”.

Maks z wynikiem 67 – uzyskał swój najlepszy wynik na polu Amber Baltic. Zagrał sześć dołków na birdie i jednego bogeya na szesnastce, ale jak powiedział był to pechowy dołek. „To był dobry strzał, piłka spadła około pół metra – metr od dołka, odbiła się w stronę flagi, po czym wróciła. Na tym dołku  zrobiłem 3 putty, więc była to może trochę pazerność, bo chciałem pierwszego trafić i przebiłem strzał. Podsumowując swoją grę mogę powiedzieć, iż najlepiej wychodziły mi strzały do 50-60 metrów.

Tylko dwa uderzenia więcej od Maksa ma Mateusz Jędrzejczyk, który pierwszą dziewiątkę zagrał bezbłędnie z trzema dołkami na birdie, a drugą rozpoczął od birdie i jedynie  na „trzynastce” miał bogeya. Tym samym Mateusz znalazł się na pierwszym miejscu w klasyfikacji amatorów.

72 uderzenia to wynik Mike’a O’Briena i to on jest na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Jedno uderzenie więcej i czwarta jak na razie pozycja należy do Łukasza Szadnego. Peter Bronson jest na piątym miejscu z sumą 74 strzałów, a zaraz za nim z jednym uderzeniem straty znajduje się Jan Lubieniecki, Jacek Person i junior Kamil Tatarczuk, który dzięki temu znajduje się na 2. miejscu w klasyfikacji amatorów. Na 3 pozycji wśród amatorów znajduje się Kamil Chojnicki.
Niestety jednej grupie nie udało sie dokończyć dzisiaj zawodów z powodu zmroku i to właśnie oni rozpoczną jutrzejsza rozgrywkę od dogrania dwóch ostatnich dołków.

Jutro finałowe rozstrzygnięcie. Maks ma dwa uderzenia przewagi do następnego zawodnika  - amatora i pięć do następnego Pro, wiec rywalizacja zapowiada się bardzo ciekawie. Warunki atmosferyczna mają być jutro lepsze i miejmy nadzieję obędzie się bez deszczu.


Napisz komentarz