
wrzesień 2nd, 2010
Spędził dwie godziny na putting greenie, testując różnego rodzaju puttery i próbując się zdecydować, który wybrać na rundę. Jim Furyk ma przed sobą ważne 4 dni. Już dziś rozpoczyna się drugi z serii czterech turniejów Playoffs – Deutsche Bank Championship – w którym golfista ma ambitny plan do zrealizowania: odrobić straty spowodowane nieobecnością w The Barclays.
W tym sezonie Amerykanin zwyciężył już w 2 turniejach PGA Tour i pierwszy turniej z serii Playoffs – The Barclay – miał rozpocząć z 3. miejsca w FedEx Cup. Miał, ale nie rozpoczął, bo niefortunny zbieg okoliczności spowodował, że z turnieju tego został zdyskwalifikowany. Amerykanin ma jednak nadal szansę walczyć o pole position rankingu FedEx Cup.
Dyskwalifikacja Furyka miała związek z tym, że on sam w poprzedzającym turniej Pro-Amie pojawił się na stracie 5 minut po planowanym tee time. Okazało się golfista zaspał. Ta wpadka kosztowała go bardzo dużo. Według regulaminu amerykańskiej ligi został zdyskwalifikowany także z turnieju głównego. Błąd i związana z nim dyskwalifikacja „zabolała” Amerykanina tym bardziej, że był on bardzo znaczącym pretendentem do wygrania całego rankingu FedEx Cup a tym samym zgarnięcia bonusu pieniężnego w wysokości 10 mln dolarów.
Nieobecność w The Barclays spowodowała spadek Jima o 5. miejsc w rankingu. Ale wypadek Furyka zmienił jeszcze jedno. Władze PGA Tour ogłosiły, że zawieszają do końca roku regułę, przez którą Amerykanin został zdyskwalifikowany i że w przyszłości zastanowią się nad jej nowym kształtem. Z tą wiadomością dzwonił do Jima sam komisarz PGA Tour – Tim Finchem – i mimo że nie zmieniło to nic w sytuacji golfisty, ten podobno przyjął informację z zadowoleniem.
„Myślę, że wielu ludzi zastanawia się, czy nie jestem zły, że regułę zmieniono właśnie teraz. Według mnie jednak dobrze, że tak się stało i że wielu graczy skorzysta z tej zmiany”, komentował sprawę Amerykanin.
Furyk musi teraz skupić się nad czymś innym niż rozpamiętywać to, co się stało. Przed nim, jak i przed pozostałymi w grze 97 zawodnikami kolejny test – Deutsche Bank Championship na TPC Boston. Furyk traci do lidera rankingu FedEx Cup i zwycięzcy The Barclays – Matta Kuchara – przeszło 2 tys. punktów.
Pierwsza runda rozpoczyna się już dzisiaj.
j.d.
Jim Furyk - fot. Sport/Gettyimages/Flash Press Media