
maj 31st, 2010
Kiedy Zach Johnson trafił putta na siedemnastym dołku i prowadził już 2 uderzeniami nad Brianem Davisem, wiedział, że zwycięstwo w turnieju Crowne Plaza Invitational jest już na wyciągnięcie jego ręki. Sporo czasu jednak minęło, zanim Amerykanin stanął na 18. dołku i dokończył finałową rundę. Wszystkiemu była winna pogoda.
W momencie gdy gra została przerwana po raz pierwszy, Johnson, zwycięzca Masters z 2007 r., oddawał właśnie tee shota na 15. dołku, po którym jego piłka wpadła w rough tuż koło bunkra po prawej stronie. Drugą, przeszło 40-minutową przerwę obwołano zanim golfista stanął na ostatnim, finałowym tee.
Kiedy grę wznowiono, Amerykanin na osiemnastce zagrał par, podczas gdy jego rywal bogeya i z trzema uderzeniami przewagi ukończył 4-dniową przewagę na polu Colonial Golf Club. Odziany z czerwoną kraciastą marynarkę odebrał puchar za swoją 7. wygraną w cyklu PGA Tour.
Ostatni raz Johnson stawał na podium w maju zeszłego roku w San Antonio. W tym sezonie aż do tej pory jego największym osiągnięciem było 12. miejsce w Sony Open na Hawajach. Jednak w niedzielę Amerykanin przypomniał o sobie po raz kolejny. Za zwycięstwo otrzymał czek na przeszło milion dolarów. Wynik, jaki golfista uzyskał po 4 dniach rywalizacji na Colonial (-25), to nowy rekord tego turnieju
35-letniemu Davisowi nadal nie udało się zwyciężyć w turniejach PGA Tour, jednak doświadczony zawodnik dwukrotnie wygrywał w cyklu European Tour. Przeszło miesiąc temu Anglik grał w dogrywce turnieju Verizon Heritage i na pierwszym dołku dogrywki z Jimem Furykiem powiadomił sędziego o złamaniu przez siebie reguł i przyjął 2-uderzeniową karę, tym samym oddając wygraną w ręce rywala. Teraz po raz golfista był bardzo blisko podium, ale i po raz kolejny mu się nie udało. Drugie miejsce w Crowne Plaza Invitational znacznie powiększyło jego szansę na występ w europejskiej drużynie na Ryder Cup.
Po siódmym dołku finałowej rundy Davies prowadził 2 uderzeniami, jednak birdie na siódemce było ostatnim, jakie zagrał w tej rundzie. Potem aż do osiemnastego dołka szedł już równo na par. Turniej zakończył bogeyem na finałowym dołku.
Na trzecim miejscu znaleźli się Jeff Overton i Ben Crane z wynikiem -17.
Philowi Mickelsonowi, który na Colonial walczył o pole position Rankingu Światowego, nie udało się nawet przejść cuta.
W kolejnym turnieju PGA Tour – Memorial Tournament –zobaczymy Tigera Woodsa. Najlepszy golfista świata wystąpi w roli obrońcy tytułu.
j.d.
Zach Johnson - fot. Sport/Gettyimages/Flash Press Media