PGA

PGA

Golf24

Jacek Person gra w Hiszpanii. I to jak!

luty 24th, 2010

Coraz lepiej radzi sobie nasz pro – Jacek Person – w hiszpańskim tourze Hi5tour. W zeszłym tygodniu przeszedł cuta w turnieju Polaris World Condado Open, w tym tygodniu bierze udział w Polaris World Riquelme Open i po pierwszej rundzie, w której zagrał 68 uderzeń, jest na 6 miejscu, tracąc do trójki liderów jedynie 2 uderzenia.

pro-am-2-400-101.JPG

Hi5tour to stosunkowo młody cykl. Założyli go w 2007 r. Wayne Hachey and Nigel German. Pierwszy z nich to założyciel niemieckiej ligi EPD Tour, przez którą przeszły takie sławy, jak np. Martin Kaymer, znajdujący się obecnie w czołówce światowego rankingu. Zawody z tej serii rozgrywane są w hiszpańskiej Murcji.

W turnieju Polaris World Riquelme Open , w którym tak dobrze wiedzie się Jackowi Personowi, bierze udział 100 graczy. Jak na razie prowadzą dwaj Anglicy – Matthew Evans, Ben Jones – oraz Duńczyk Morten Hedegaard. Pula nagród sięga 25 000 euro. Jacek jest tylko 2 uderzenia za czołówką i jeżeli uda mu się zagrać równie dobrze w trakcie kolejnych dwóch rund, ma szansę na pierwszy znaczący sukces w hiszpańskiej serii.

Jacek rundę rozpoczął od bogeya, ale potem było już tylko dobrze. Na pierwszej dziewiątce zagrał dwa birdie, na drugiej kolejne trzy, w tym na 17. i 18. dołku. „Wchodząc na osiemnastkę zacząłem się trochę denerwować, szczególnie, że wiał wiatr z prawej, a na dołku tym cała lewa strona to woda. Postanowiłem skoncentrować się tylko na tym, co chcę zrobić. Uderzyłem driverem a potem 9 iron i gdzieś ze 130 metrów prawie trafiłem do dołka”, mówił Jacek po rundzie.

Dziś drugi dzień zmagań. Trzymamy kciuki za naszego reprezentanta.

j.d.

Wyniki rywalizacji w Murcji można śledzić tutaj

Wasze komentarze

Franek luty 24th, 2010 o 16:31

No to Jacek dał czadu, po 9 dołkach 2 rundy +7 w sumie +3. Niech tak zagra drugą 9 to cuta nie przejdzie. Polscy pro górą:)

Ben luty 24th, 2010 o 17:28

Ty kim ty jestes zaby tak pisac!? Pewnie jestes jakims beznadziejnym polskim amatorem i nie masz pojecia co sie dzieje podczas turnieju zawodowego i nie wiesz nic o stresie z tm zwiazanym! Ja jestem dumny z jacka i to jest dopiero poczatek, a ludzie tacy jak ty sa po prosty sportowo nie wyedukowani…

Emil luty 24th, 2010 o 18:45

Brawo Jacek to miły zimowy akcent.
A ty Franek pomyśl zanim coś napiszesz.Polscy sportowcy mają oprócz walki sportowej jeszcze jednego przeciwnika presję zawsze “życzliwych kibiców”
Pozdrawiam

Łukasz Szadny luty 24th, 2010 o 19:35

Gratulacje Jacek… Świetna runda, doskonałe doświadczenie dla ciebie jako gracza, nie słuchaj się takich buców zazdrosnych. “dont hate the player….. :)

Ben luty 24th, 2010 o 22:20

Dont hate the nigga, make a nigga!

Franek luty 25th, 2010 o 11:28

No i wykrakałem. Prosze się tak nie denerwować, dobrze że Jacek gra w turniejach, niech się ogrywa i może, może za parę lat coś ugra. Niestety na ten moment poziom polskiego golf jest kiepski i każdy o tym wie. Fakt jest taki, że nie przeszedł cuta w turnieju 4 sortu. Dobrym znakiem jest to, że mu się chce i ma kasę na udział w turniejach. Od czegoś trzeba zacząć. Obyś robił postępy, bo potrzeba nam sukcsów na arenie międzynarodowej.
Pozdrawiam

The One only marzec 6th, 2010 o 22:39

Franek, lepiej się trzymaj za kimono.

Wymagasz od Polaków super postawy zapominając o realiach.
Ilu ludzi gra, ilu trenuje a ilu ma szansę trenować na poważnie.
W stanach 30milionów gra, to jest potencjał.

Po pierwsze trzeba mieć pieniądze i zaczynać w młodym wieku.
Trening golfowy to codzienna ciężka praca- kto ma na to szanse.

Może kiedyś pojawi się Adam Małysz golfa…


Napisz komentarz