
lipiec 10th, 2008
Jeden z najlepszych golfistów świata, Ernie Els zadeklarował, że czuje się świetnie przygotowany do rozpoczynających się dzisiaj zawodów Barclays Scottish Open. Nr 6 światowego golfa wygrywał na tym turnieju w 2000 i 2003 roku.

Czy w tym sezonie Ernie Els również okaże się najlepszy na polu Loch Lomond. Golfista z Południowej Afryki był teraz na kilkotygodniowym urlopie. Odpoczynek był mu z pewnością potrzebny po to, żeby nabrać się przed zbliżającym się turniejem wielkoszlemowym The Open Championship.
„Miałem trzytygodniową przerwę i trochę odczuwam to, że moja gra nie jest dobra jak wcześniej. To jest jednak ryzyko, które podjąłem. W poprzednich latach na turnieju Barclays Scottish Open wiodło mi się całkiem nieźle, wygrałem go dwa razy, więc teraz również jestem dobrej myśli” – mówił Els.
Udział w Barclays Scottish Open bardzo cieszy również Phila Mickelsona. W zeszłym roku Amerykanin był blisko zwycięstwa. W dogrywce uległ jednak Gregory’emu Havretowi. Teraz Mickelson ma apetyt na więcej. Pragnąłby również, aby zawody na polu Loch Lomond przygotowały go do wielkiego wyzwania, jakim będzie z pewnością przyszłotygodniowe British Open.
„Przez ostatnie kilka lat udział w turnieju Barclays Scottish Open przyniósł mi wiele satysfakcji. W zeszłym roku byłem blisko zwycięstwa. Mam nadzieję, że w tym roku poprawię swój wynik” – mówił Mickelson.
Els, Mickelson czy ktoś inny? Nazwisko zwycięzcy Barclays Scottish Open poznamy już w niedzielę.
foto-eastnews