
wrzesień 6th, 2010
Trwają rozgrywki Play Off na PGA Tour. Turniej Deutsche Bank Championship jeszcze się nie zakończył. Ostatnia runda będzie na pewno bardzo zacięta. Liderem jest 22 letni Australijczyk – Jason Day, który, jak dotąd, znajduje się na 14. pozycji w rankingu FedEx Cup.
Day ma już na swoim koncie jedno zwycięstwo w tym roku – triumfował na HP Byron Nelson Championship, teraz ma szanse zdobyć drugi puchar. „Muszę po prostu dać z siebie 100 procent i przede wszystkim nie patrzeć na leaderboard. Jeśli tak uczynię sądzę, że wszystko będzie dobrze” – powiedział po rundzie. Zwycięstwo w majowym turnieju dało mu pewne doświadczenie. Wówczas zaczynał z 2-uderzeniową przewagą i zwyciężył, mimo bogeya na 18. dołku. Można więc przypuszczać, iż znalazł on swój sposób na radzenie sobie z presją bycia liderem.
Day juz pierwszego dnia wysunął się na pierwszą pozycję. Skończył inauguracyjną rundę z wynikiem 63 uderzeń. Taki sam rezultat uzyskał wówczas Zach Johnson, jednak dla niego druga runda nie była tak szczęśliwa i ukończył ją z sumą 71 strzałów. Tymczasem dobra passa Jasona Daya trwała nadal. W drugim etapie rozgrywek zagrał 67 strzałów, a trzeciego dnia zanotował rezultat – 66 uderzeń. Day gra równo i niemal bezbłędnie. W niedzielę miał jedynie bogeya na szesnastce, gdzie wykonał 3 putty. Jeśli w finałowy dzień rozgrywek zagra równie dobrze ma spore szanse na drugi tytuł.
Po piętach Australijczykowi depcze Brandt Snedeker, który ma tylko jedno uderzeni straty. Następnym w klasyfikacji jest Luke Donald z wynikiem 198 strzałów. Nie można zapomnieć, iż w top10 tych zawodów znajdują się także Steve Stricker, Phil Mickelson, Geoff Ogilvy oraz inni utytułowani zawodnicy, nie wiadomo więc jak będzie wyglądała ostateczna klasyfikacja turnieju.
Tiger Woods przed finałowym rozstrzygnięciem ma dziesięć uderzeń straty do lidera.
Dziś poznamy zwycięzcę.
Jason Day - fot. Sports/Gettyimages/ Flash Press Media