
grudzień 16th, 2008
Steve Williams, caddie Tigera Woodsa nie popisał się ostatnio. Jasno dał do zrozumienia, że nie lubi Phila Mickelsona i nie uważa go wcale za dobrego zawodnika. Woods ostro skrytykował wypowiedzi swojego caddie’ego, jednak niesmak pozostał.

„Nie ukrywam, że nie przepadamy za sobą” – mówił Steve Williams o swojej znajomości z Mickelsonem – „Nie miałem nic złego na myśli, ale przyznaję, że nie powinienem był tego mówić”.
Woods stwierdził, że jest bardzo rozczarowany słowami swojego caddie’ego i w ogóle się z nimi nie zgadza:
„Wypowiedź Steve’a o Philu Mickelsonie bardzo mnie zawiodła. Ogromnie szanuję Phila i uważam, że słowa Steve’a były kompletnie nie na miejscu. Przedyskutowaliśmy to i myślę, że doszliśmy do ważnych wniosków”.
A co na to sam Mickelson?
„Kiedy przeczytałem, co myśli o mnie Steve Williams poczułem się bardzo szczęśliwy, że moim caddie’em jest Jim Mackay, który ma klasę i zawsze zachowuje dobry smak. Cieszę się, że to właśnie on mnie reprezentuje”.
foto - eastnews
n.j.