
maj 28th, 2010
Jason Bohn, Jeff Overton i Blake Adams to trójka, która najlepiej poradziła sobie z polem Colonial Golf Club i pierwszej rundzie turnieju Crowne Plaza Invitational z serii PGA Tour znalazła się na czele tabeli wyników. Phil Mickelson, drugi golfista świata i najwyżej sklasyfikowany zawodnik na polu jest na razie na 89. miejscu.
Mickelson, który w turnieju tym wygrywał już dwa razy, po raz kolejny z sezonie 2010 stoi przed szansą zdobycie pole position w Rankingu Światowym i tym samym wyprzedzenia jego dotychczasowego jego lidera – Tigera Woodsa, który od października zeszłego roku przechodzi nieco gorszy okres nie tylko w życiu osobistym, ale i sportowym. Aby zostać nr 1 światowego golfa Mickelson musi na Colonial wygrać, jednak, jak pokazała pierwsza runda, będzie to zadanie niezwykle trudne.
Lefty zagrał wczoraj na +1 i zajmuje dopiero 89 miejsce, tracąc do trójki liderów aż 8 uderzeń. W sumie, pierwszego dnia 75 zawodników uzyskało wynik poniżej par. Teraz Mickelson musi skupić się, aby w ogóle przejść cuta i wziąć udział w sobotniej rundzie, w trakcie której już po raz drugi z rzędu prowadzona będzie akcja jednej z fundacji charytatywnej działającej na rzecz chorych na raka. Akcja pod hasłem „Pink Out” polega na tym, że za każde birdie i eagle uzyskane podczas trzeciej rundy, Crowne Plaza zapłaci fundacji odpowiednią sumę pieniędzy. Golfiści, na czele z Michelsonem, którego matka i żona zmagają się ciągle z rakiem piersi, będą się zatem starać, aby tych birdie i eagle’ów padło w sobotę jak najwięcej.
Mickelson, który 5 razy nie trafił w fairway i 6 razy na green, nie był wbrew wcześniejszym przypuszczeniom bohaterem czwartkowej rundy na Colonial. Jeff Overton uzyskał wczoraj najlepszy wynik w swojej karierze, Bohn natomiast najlepszy w tym sezonie. Ten drugi przez ostre zapalnie praktycznie nie słyszy na lewe ucho. Adams, kolejny lider, grał w pierwszej rundzie w ostatniej grupie.
Za trójką liderów w 1 uderzeniem straty znalazł się Brian Davies, który podobnie jak Bohn nie jest w pełnej dyspozycji. Ze spuchniętą twarzą (wynik ropienia na twarzy) zaraz po grze niezwłocznie udał się do lekarza.
W grupie graczy z wynikiem 65 znalazło się aż 9 zawodników. Broniący tytułu Steve Stricker ze wciąż dokuczającą mu kontuzją ręki zagrał na 68.
Niespodzianką jest udany występ Johna Daly’ego , który po raz pierwszy od 2 lat rozegrał rundę bez bogeya i jest jak na razie czternasty z wynikiem 66.
j.d.
Phil Mickelson - fot. sport/Gettyimages/Flash Press Media