
listopad 6th, 2009
Amerykanie Tiger Woods i Nick Watney prowadzą po drugim dniu turnieju World Golf Championships-HSBC Champions w Szanghaju. Obaj są na -10.
Woods zagrał obie rundy bardzo równo – po 67 uderzeń i zdołał awansować z miejsca czwartego na pozycję pierwszą, którą dzieli ze swoim rodakiem Nickiem Watneyem, liderem po pierwszej rundzie.
Numer jeden na świecie przyzwyczaił już swoich fanów do tego, że z piłką potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Jedno z takich niesamowitych uderzeń zaprezentował na 16 dołku, zagrywając chip-in birdie z bardzo trudnej pozycji.
Woodsowi i Watneyowi po piętach ostro depczą jednak rywale, którzy do dwójki liderów tracą jedynie jedno uderzenie. Są to: numer 2 światowego golfa – Amerykanin Phil Mickleson, Hiszpan Avaro Quiros oraz kolejny reprezentant Stanów Zjednoczonych – Ryan Moore.
Mickelson zanotował awans aż o dziesięć oczek, po tym jak w drugą rundę zagrał bezbłędnie, uzyskując rezultat 66 uderzeń. Dwóch najlepszych golfistów w pierwszej trójce to z pewnością zapowiedź ostrej rywalizacji w finale. Czy będziemy świadkami pojedynku na miarę tego z turnieju Tour Championship, kiedy to Woods i Mickelson stanęli obok siebie na podium, trzymając puchary jeden za wygraną w tych konkretnych zawodach, drugi za zwycięstwo w rankingu FedEx Cup?
Na czele tabeli wyników królują bez wątpienia Amerykanie. Wśród zawodników z ośmioma najlepszymi wynikami jest ich aż siedmiu. W czołówce oprócz Woodsa, Watneya, Mickelsona, Moore’a znaleźli się jeszcze Anthony Kim, Pat Perez i Brian Gay.
Turniej WGC- HSBC Champions to jedna z ostatnich szans do wywalczenia udziału w finałowych zawodach European Tour w tym sezonie - Dubai World Championship. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zagra najlepsza sześćdziesiątka rankingu Race to Dubai.
j.d.
Nick Watney - fot. Sport/Gettyimages/Flash Press Media