PGA

PGA

Golf24

1:0 dla Jiméneza

luty 8th, 2010

Do tej pory w tym turnieju aż dwa razy zajmował drugie miejsce. Aż do wczoraj. Pełna emocji dogrywka wyłoniła zwycięzcę Omega Dubai Desert Classic. Został nim jeden z najbardziej charakterystycznych, ale i doświadczonych zawodników European Tour – Hiszpan Miguel Angel Jiménez.

jimenez-mm.jpg

Głównym rywalem 46-letniego Hiszpana był Lee Westwood, zwycięzca ubiegłorocznego Race to Dubai. Anglik, który sezon rozpoczął pechowo, głównie za sprawą problemów ze sprzętem, teraz walkę o tytuł przegrał na 3. dołku dogrywki.

Jimenez i Westwood po 4 rundach znaleźli się na czele leaderboardu z wynikiem -11. Westwood miejsce w dogrywce zapewnił sobie puttując na birdie na 18. dołku. Jednak szczęścia w puttowaniu zabrakło mu w kluczowych dla wyniku rywalizacji momentach. Losy pojedynku z Jimenezem Anglik miał szansę obrócić na pierwszym dodatkowym dołku, po tym jak Hiszpan z trudem ominął wodę. Westwood chybił jednak 3-metrowego putta, który już w tym momencie przechyliłby szalę zwycięstwa na jego korzyść. Kolejną szansę Anglik zmarnował na 3 dołku dogrywki i tym razem z tej możliwości skorzystał rywal. Po tym jak Westwood chybił putta z prawie 2 m, mógł już tylko przyglądać się, jak metrowy putt Jimeneza wpada wprost do dołka.

Wygrana na Emirates Golf Club to już szesnaste zwycięstwo Jiméneza w lidze European Tour. „Jestem jak dobre wino, im starszy, tym lepszy”, śmiał się Hiszpan, który wygraną w Dubaju po raz kolejny udowodnił, że jest w stanie walczyć ramię w ramię z młodszymi zawodnikami. Przed zwycięstwem w Omega Dubai Desert Classic golfista po raz ostatni stawał na podium w 2008 r. w BMW PGA Championship.

Za Jimenezem i Westwoodem znalazł się Thongchai Jaidee, który mimo niezbyt udanej rundy (+1), zdołał utrzymać się na trzecim miejscu. Na czwartej pozycji uplasowali się exe aquo Niemiec Martin Kaymer i Włoch Edoardo Molinari, który coraz śmielej poczyna sobie w lidze European Tour. Starszy brat Francesco Molinariego, awans do pierwszej ligi europejskiej wywalczył sobie w tamtym sezonie, zajmując pierwsze miejsce w rankingu Challenge Tour.

Broniący tytułu Irlandczyk Rory McIlroy również miał szansę na lepsze miejsce w klasyfikacji, ale po finałowej rundzie na +1, spadł na szóste miejsce, na którym znalazł się razem z Hiszpanem Alvaro Quirosem.

j.d.

Miguel Angel Jiménez - fot. Sport/Gettyimages/Flash Press Media


Napisz komentarz

Turnieje na świecie

Turnieje w Europie

Turnieje w Polsce

Chcesz otrzymywać nasz biuletyn?

sport.pl