
marzec 31st, 2008
Z lektury „Małej Czerwonej Książeczki” Harveya Penicka zapamiętałem fragment, w którym Mr. Penick przytacza Bena Hogana i swoją odpowiedź na pytanie, jakie są trzy najważniejsze kije w torbie golfisty. Obaj umieścili na liście te same kije (tylko trochę w różnej kolejności): driver, putter i wedge. Nie ma w tym ani krzty przesady − wedge (z ang. klin) jest kijem, bez którego trudno sobie wyobrazić dobrą grę w golfa.

To właśnie dzięki posiadaniu w torbie wedge’ów możemy w miarę spokojnie reagować na nieudane zagrania w głęboki rough czy piasek w bunkrze, a także nie denerwować się z powodu braku dużej ilości greenów w regulacji w naszych statystykach. Problem zaczyna się, jeśli nasze wedge są źle dobrane do naszego swingu, typu podłoża, struktury piasku i warunków pogodowych, w których najczęściej przychodzi nam grać w golfa. Jak mawia światowej klasy znawca tematu, Jeff McCoy ze Scratch Golf, odpowiedni wedge-fitting sprawi, iż gra wedge’ami stanie się przyjemnością, a nie koszmarem. Piszę dlatego o tym, ponieważ na co dzień widzę golfistów grających wedge’ami kupionymi wyłącznie z uwagi na logo firmy producenta, a nie na rzeczywiste potrzeby.
Poniżej przedstawiam w kilku słowach kluczowe zasady właściwego doboru tych kijów oraz objaśniam najważniejsze pojęcia.
1. Podstawowe określenia
− bounce: kąt pomiędzy linią prowadzoną od przedniej dolnej krawędzi lica do tylnej dolnej krawędzi stopki a podłożem; zwykle mieści się w granicach 4-16 stopni (najwyższy dla sand wedge’a);
− leading edge curve: stopień zaokrąglenia krawędzi lica od palca do piętki główki (patrząc od przodu na lico główki);
− sole width: szerokość podeszwy główki (od przedniej dolnej krawędzi lica do tylnej dolnej krawędzi stopki;
− digger („kopacz”): golfista posiadający swing charakteryzujący się relatywnie stromym kątem ataku na piłkę, którego tendencją jest wybijanie piłki z dużym divotem, a najczęściej popełnianym błędem są uderzenia typu „fat”;
− sweeper („zmiatacz”): golfista posiadający swing charakteryzujący się relatywnie płaskim kątem ataku na piłkę, którego tendencją jest wybijanie piłki z niewielkim divotem (lub bez), a najczęściej popełnianym błędem są uderzenia typu „thin”.
A teraz… przechodzimy do meritum:
2. Dobór wedge’ów w oparciu o warunki gry na polu − bounce
Zacznijmy od bounce − konstrukcja główki kija w sposób umożliwiający istnienie tego kąta zapobiega zbyt głębokiemu wchodzeniu główki kija w podłoże. Im bardziej miękkie jest podłoże, tym kąt bounce powinien być większy i vice versa. Tak więc, jeśli np. piasek w bunkrach na naszym polu jest sypki, o konsystencji mąki, będziemy potrzebować sand wedge’a o dużym bounce (co najmniej 10 stopni w przypadku sand wedge’a i odpowiednio niższy w przypadku pozostałych wedge’ów). Ułatwi nam to zdecydowanie wychodzenie z bunkrów przy pierwszej próbie, minimalizując ryzyko „zakopania się” i pozostawienia piłki w tejże przeszkodzie. To samo dotyczy sytuacji, jeśli na naszym polu fairwaye są miękkie, a roughy gęste i soczyste.
I odwrotnie, jeśli podłoże jest twarde, piasek w bunkrach ubity, roughy niskie, suche i rzadkie − kąt bounce powinien być mały (poniżej 12 stopni w przypadku sand wedge’a i odpowiednio niższy w przypadku pozostałych wedge’ów), ponieważ uniemożliwi on zbyt wczesne odbicie się główki wedge’a od powierzchni, co zwykle skutkuje zagraniem mocnej, zbyt płaskiej i zbyt dalekiej piłki.
3. Dobór wegde’ów w oparciu o charakterystykę swingu − leading edge curve i sole width
Jak nietrudno się domyślić, digger będzie potrzebował swoistej kompensacji swojego zbyt ostrego kąta ataku na piłkę. Tu z pomocą przychodzi nam sposób ukształtowania i szerokość podeszwy główki. Im szersza jest podeszwa oraz im mniej krawędź lica jest zaokrąglona, tym mniejsze są szanse na wyrwanie potężnego divota. Nic nie powinno już nam przeszkadzać w prawidłowym uderzeniu poprzez hamowanie prędkości główki w impakcie skutkującej bliższymi niż zamierzone, odległościami uderzeń. Warto dodać, że kąt bounce dla diggera nie powien być zbyt mały z przyczyn opisanych w punkcie 1.
Sweeper natomiast skorzysta z wyboru wedge’ów o bardziej zaokrąglonej dolnej krawędzi lica oraz o wąskiej podeszwie, promującej granie z divotami. Szanse na zagranie uderzenia typu top maleją niepomiernie. Bounce oczywiście nie powinno mieścić się w górnych przedziałach wartości (również z przyczyn opisanych w punkcie 1.).
4. Uwagi końcowe
Uważny czytelnik zwróci uwagę, iż istnieją dwie niekorzystne kombinacje, wymagające szczególnej uwagi. Chodzi oczywiście o diggera grającego zwykle na miękkich podłożach oraz sweepera na twardych. W tych przypadkach zalecane jest nieomal ekstremalne podejście do wyboru wedge’ów, jeśli chcemy, aby sprzęt pomagał nam w grze.
Przykładowy fitting (sand wedge):
− digger/miękkie podłoża: bounce 14-16*, jak najmniej zaokrąglona krawędź lica, jak najszersza podeszwa główki;
− digger/twarde podłoża: bounce 10-14*, mało zaokrąglona krawędź lica, dość szeroka podeszwa główki;
− sweeper/miękkie podłoża: bounce 8-12*, dość zaokrąglona krawędź lica, dość wąska podeszwa główki;
− sweeper/twarde podłoża: bounce 6-10*, jak najbardziej zaokrąglona krawędź lica, jak najwęższa podeszwa główki.
Nie chciałbym przeceniać prawidłowego doboru wedge’ów − jak wiemy, szlifowanie naszych umiejętności jest podstawową sprawą. Nawet najlepiej dobrane kije nie uderzą za gracza. Ale pamiętajmy, jeśli fitting golfowy może nam pomóc w skróceniu czasu dochodzenia do mistrzostwa… to dlaczego z niego nie korzystać?
Dariusz Jędrzejewski
źródło - Golf24 Magazine