
lipiec 16th, 2008
Którym kijem wykonujemy najwięcej uderzeń podczas rundy? Putterem. Co więcej, w przeważającej większości przypadków, od umiejętności wbijania celnych puttów do dołka zależy końcowy wynik rundy. Jeśli dobrze i szczęśliwie puttujemy, możemy nie przejmować się aż tak bardzo naszymi nierzadko nienajlepszymi statystykami fairwayów i greenów w regulacji. Celny putt potrafi przekuć par w birdie, a bogey w para. Owszem, często jest to wynikiem dobrej dyspozycji danego dnia lub po prostu szczęścia, ale pamiętajmy też, iż szczęściu trzeba niejednokrotnie umieć dopomóc.

Tymczasem traktujemy dobór właściwego puttera po macoszemu. Uważamy, iż jeżeli piłka musi być jedynie wprawiona w postępowy ruch polegający na zwykłym toczeniu po prawie płaskim podłożu, a umiejętność „czytania” greenu mamy opanowaną w stopniu przyzwoitym, narzędzie, które do tego służy, nie jest specjalnie ważne. Otóż… jest ważne, a nawet bardzo ważne. Poniżej chciałbym przybliżyć kryteria właściwego doboru puttera, mając nadzieję, iż przyczynię się wydatnie tym tekstem do uzyskiwania lepszych wyników golfowych.
1. Dobór puttera ze względu na długość szaftu
Jak powszechnie wiadomo, dopuszczone jest używanie putterów o różnych długościach szaftu. I tak, najczęściej widujemy na polach całego świata puttery o klasycznej długości, mieszczącej się w przedziale 30-36 cali (wg niektórych danych przedział ten wynosi 32-35 cali). Puttery te trzymane są uchwytem zbliżonym do normalnego uchwytu każdego innego kija z torby golfisty. Puttery dłuższe, do których zaliczamy zarówno puttery typu „long”, „mid” lub „belly”, mają pewną dodatkową zaletę, mianowicie trzeci punkt podparcia. Koniec gripu długiego szaftu opiera się o ciało golfisty, w zależności od długości − o brzuch lub klatkę piersiową. Uchwyt może być konwencjonalny lub całkowicie „ortodoksyjny” z dłońmi oddalonymi od siebie.
Podstawą doboru długości jest postawa golfisty przy puttowaniu, zapewniająca utrzymywanie wzroku na wysokości linii poruszania się główki, co w dużym stopniu warunkuje odległość dłoni od podłoża podczas chwytu. Podkreślam tutaj, iż wzrost golfisty nie jest parametrem decydującym − np. osoba wysoka puttująca w pozycji zgiętej będzie trzymała dłonie nieco niżej niż człowiek niski o pozycji dość wyprostowanej. W przypadku putterów klasycznych − osoba o uchwycie umiejscowionym dość nisko będzie raczej zadowolona z puttera o długości mieszczącej się w dolnej granicy przedziału, i odwrotnie. Często widuje się golfistów używających źle dobranych putterów, którzy oplatają dłonie w uchwycie o szaft, a nie o grip − rzecz jasna, iż posiadają one zbyt długie puttery. Nie ma potrzeby zmieniać naszego „golfowego DNA”, gdyż wystarczy dobrać odpowiednią długość szaftu.
Puttery dłuższe niż klasyczne polecane są golfistom, którzy mają pewne kłopoty z zachowaniem stabilności osiowej rąk. Wyżej wspomniany trzeci punkt podparcia gwarantuje wyeliminowanie większości tego typu przejawów. Polecałbym taki putter osobom, których chybione putty, zwłaszcza te krótkie, mijają dołek z obu stron bez wyraźnej przyczyny (jak np. złe ustawienie lub złe odczytanie greenu) oraz bez wyraźnej tendencji do mijania np. tylko z prawej strony krawędzi dołka. Łatwość egzekwowania krótkich puttów jest nieoceniona dla takich osób. Jednakże, tak jak i w życiu, i tu jest qui pro quo, czyli coś za coś. Im dłuższy jest putter, tym trudniej jest ocenić właściwą siłę uderzenia, zwłaszcza przy długich puttach. To jest ewidentna słabość putterów dłuższych niż klasyczne.
Reasumując − osoby nie mające specjalnych kłopotów z oceną i posyłaniem piłki na właściwą odległość, a które są niezadowolone z linii puttowania, powinny przynajmniej spróbować użyć dłuższych putterów. Na odwrót, golfista, którego chybione putty są „w linii”, ale są zbyt długie lub zbyt krótkie − powinien raczej optować za wyborem puttera o klasycznej długości, oczywiście dobranej skrupulatnie i poprawnie.
2. Dobór puttera ze względu na moment bezwładności główki
Im większy jest moment bezwładności główki, tym główka jest ogólnie cięższa i jej środek ciężkości jest przesunięty dalej od lica. Tak, jak i w przypadku każdego kija golfowego, przesunięcie środka ciężkości do tyłu powoduje zwiększenie tzw. sweetspotu lica. Jest to bardzo istotna sprawa dla osób mających kłopoty z uderzaniem piłki zawsze środkiem lica. Pamiętajmy, iż uderzenie niecentralne może spowodować znaczne osłabienie początkowej siły nadanej piłce i, co za tym idzie, zbyt krótki putt. Przydatne jest wykonanie testu, polegającego na przyklejeniu specjalnej nalepki na lico, pomagającej odczytać tendencje trafiania piłki w stosunku do środka lica. Jeśli rozbieżność jest dość spora, zdecydowanie skorzystamy z wyboru puttera o wysokim współczynniku MOI. Przeważnie są to puttery o główkach typu „Mallet” ze specjalnym dociążeniem zewnętrznych krawędzi oraz tylnej części główki.
Na koniec należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż wybranie puttera o główce z wysokim współczynnikiem MOI nie oznacza od razu automatycznie, iż cały putter będzie bardzo ciężki w naszych dłoniach. Postęp technologiczny i materiałowy sprawił, iż alokację ciężaru w główce kija przeprowadza się w dzisiejszych czasach dość bezboleśnie.
3. Dobór puttera ze względu na ciężar główki
Ważne jest, na jakich greenach zwykle gramy. Przy greenach szybkich, stosowanie ciężkich putterów o dużych główkach może stanowić spory problem, gdyż czucie siły uderzenia jest wyraźnie osłabione. W takim przypadku dużo lepiej sprawują się puttery typu „blade”, o małych i przeważnie lekkich główkach.
I odwrotnie, jeśli „nasze” greeny są raczej wolne, ponadto, jeśli zwykliśmy stosować uderzenia putterem spoza greenu (np. z fringe’u zamiast wedge’a), skorzystamy bardzo na wyborze puttera o ciężkiej główce. Taki putter ma jeszcze jedną zaletę: zamach do uderzenia jest siłą rzeczy sporo krótszy (bo przykładana jest do uderzenia większa masa), mimimalizujący zatem niektóre błędy golfisty w doprowadzaniu lica puttera prostopadle do zamierzonej linii uderzenia).
4. Dobór puttera ze względu na umiejscowienie szaftu
Choć zamach putterem jest dość krótki, w przeważającej większości przypadków tor zamachu porusza się po łuku. Powoduje to, iż główka puttera otwiera się podczas backswingu (lico jest lekko otwarte w stosunku do linii celowania przed trafieniem w piłkę) i zamyka się proporcjonalnie do długości downswingu. Idealny putt wymaga doprowadzenia lica do pozycji prostopadłej do linii celowania w chwili kontaktu z piłką. Puttery z szaftem „wchodzącym” w główkę od strony piętki pozwalają na łatwiejsze centrowanie lica w przypadku poruszania się po łuku, z uwagi na środek ciężkości główki umiejscowiony z dala od szaftu (tzw. toe-balanced putters). Puttery z szaftem „wchodzącym” w główkę centralnie (tzw. face-balanced putters) bardziej odpowiednie są dla golfistów, którzy starają się uderzać putty z zamachem po linii prostej i nie wymagają pomocy w doprowadzaniu lica do pozycji prostopadłej w stosunku do linii celu.
I tak, jeśli przeważająca większość krótkich prostych puttów mija dołek z lewej strony (dla gracza praworęcznego), może to oznaczać, iż lico puttera jest zbyt zamknięte w momencie kontaktu z piłką. Warto wówczas spróbować użyć puttera z szaftem osadzonym centralnie. I odwrotnie − mijanie dołka z prawej strony może sugerować potrzebę pomocy w domykaniu główki podczas downswingu. Warto w tym miejscu dodać, iż dodatkową alternatywą pomocy w zamykaniu główki są puttery z tzw. offsetem, czyli ze specjalnie ukształtowaną końcówką szaftu, pozwalającą na „opóźnienie” ruchu główki po łuku w stosunku do ruchu szaftu, czyli dającą tym samym więcej czasu na doprowadzenie lica do pozycji prostopadłej.
5. Dobór puttera ze względu na loft i lie
Loft, choć niewielki (zwykle 2-4*), jest niezbędny nawet w główkach putterów. Wynika to z prostej przyczyny − powierzchnia greenu pokryta trawą nie jest wystarczająco twarda, aby ciężar piłki nie spowodował jej odkształcenia. Dlatego też piłka golfowa na greenie leży w niewielkim dołku. Kąt nachylenia lica (loft) jest potrzebny do łatwiejszego wyłuskania piłki z tego zagłębienia, aby zapewnić jak najmniejszy opór początkowy przy toczeniu. Loft nie może być jednak zbyt duży, ponieważ chcemy, aby piłka zaczęła się toczyć jak najwcześniej. Tak więc, osoby puttujące przeważnie na greenach bardzo twardych powinny dobierać puttery z główkami o jak najmniejszym loftcie, ponieważ zagłębienie powstałe wskutek nacisku piłki swoim ciężarem będzie bardzo małe. Dla zobrazowania, puttując na szkle czy betonie najlepsze rezultaty osiągalibyśmy, mając puttera o loftcie zerowym.
Co do lie, czyli kąta nachylenia szaftu w stosunku do podstawy płasko leżącej główki, sprawa jest banalnie prosta. Mamy do wyboru − albo dopasować uchwyt i pozycję do tego kąta, albo dopasować lie do naszego ulubionego uchwytu i postawy. Oczywiście zalecane jest to ostatnie. Jeśli toe główki unosi się w powietrzu przy adresie, oznacza to, iż powinniśmy skorygować lie (najłatwiej poprzez profesjonalnie wykonane dogięcie szaftu), ponieważ w momencie uderzenia również będzie się ono unosić (dlatego, iż przy puttowaniu nie mamy do czynienia z tzw. zjawiskiem shaft drooping) − w takim przypadku główka puttera będzie lekko zamknięta przy kontakcie z piłką i nasz putt minie krawędź dołka z lewej strony. Znany clubfitter o światowej renomie, Ralph Maltby, zadał sobie nawet trud i obliczył, iż np. jeśli toe główki jest uniesione tylko o 3* w momencie uderzenia, nasza piłka minie środek oddalonego o mniej więcej 8 metrów dołka z lewej strony aż o ponad 4 centymetry !
6. Dobór puttera ze względu na charakterystykę lica
Jest to sprawa wybitnie indywidualna, związana z odczuciami danego golfisty. Niektórzy preferują lica wyposażone w specjalne wkładki, powodujące uczucie miękkiego kontaktu z piłką. Niektóre z tych wkładek są nawet wykonane z tego samego materiału, co zewnętrzna powłoka piłki golfowej. Inne z kolei posiadają wkładki nieco twardsze, ale również dające jaki taki komfort miękkości kontaktu, jeśli dana osoba tego potrzebuje. Wreszcie są zwolennicy twardego, krótkiego kontaktu, używający putterów o główkach bez dodatkowych wkładek. Nie bez znaczenia wydają się tu również wrażenia słuchowe − jeśli kogoś razi metaliczny i „twardy” odgłos kontaktu podczas uderzania w piłkę, osoba taka najprawdopodobniej powinna używać putterów z wkładkami w licu.
7. Dobór puttera ze względu na charakterystykę systemu pomocy w celowaniu
To bardzo istotne, a niestety niedoceniane, zagadnienie. Są ludzie, dla których linie są najbardziej podstawowym i najlepiej odczytywanym kształtem geometrycznym. Dla tych osób linie na główce puttera będą najlepszą z możliwych pomocą przy właściwym ustawieniu lica i postawy do puttowania i powinni oni szukać właśnie takich wzorów główek (LogicalOne). Inni preferują rozwiązania bardziej wyszukane − image piłek golfowych na główce jest tego przykładem (2-Ball, 3-Ball) Jeszcze inni wolą „niczym nieskażone” główki putterów z zaznaczeniem jedynie geometrycznego środka lica (większość putterów typu „blade”). Dostępne są również puttery o nowatorskich rozwiązaniach, jak np. wykorzystanie szaftu do centrowania główki przed uderzeniem (SeeMore). Wbrew pozorom, kolorystyka jest równie ważna, czego doświadczyć mogą ludzie z wadami wzroku − m.in dla osób cierpiących na protanopię wszelkie wskaźniki ułatwiające ustawianie powinny być koloru żółtego, na tritanopię − czerwonego, itd.
Doradzałbym wszystkim szczerze, w kontekście powyższego artykułu, poświęcić nieco więcej uwagi swojemu ulubionemu putterowi, zwłaszcza w martwym, zimowym sezonie. Być może nie trzeba będzie się go pozbywać z torby, a wystarczą jedynie drobne korekty − a nawet jeśli − miło będzie otrzymać tak stricte golfowy prezent gwiazdkowy, jakim jest nowy, wymarzony putter. Jak ważne mogą się te zmiany okazać, przekonacie się Państwo w przyszłym sezonie, który może być tym najlepszym w dotychczasowej karierze… Czego z głębi serca życzy piszący te słowa.
Dariusz Jędrzejewski
źródło - “Golf24 Magazine”
no comment !!!
Co za banialuki ktoś wypisuje, kto się nie zna na golfie?!
Ekstra artykuł ! Nareszcie ktoś napisał coś sensownego o doborze putterów. Dziękuję autorowi, zmieniłem putter według wskazówek i no more 3 putts !
Tomek