Pisaliśmy o nim w ostatnim numerze „Golf&Rolla” i jak pokazują ostatnie wydarzenia w światowym golfie chyba wywołaliśmy wilka z lasu. Kolejny podopieczny stajni ISM i jednego z najsłynniejszych managerów sportowych właśnie zwyciężył w ważnym światowym turnieju.
Andrew Chandler, znany pewnie bardziej w światku golfowym jako Chubby Chandler, swoją przygodę z managmentem sportowym rozpoczął zaraz po tym jak zawiesił karierę zawodowego golfisty. A trwała ona dobre 15 lat. Chandler przez większość tego czasu występował w European Tour, przeżywając tam wzloty i upadki. Tylko raz udało mu się wywalczyć tytuł w zawodowym turnieju. Miało to miejsce w Brazylii w 1985 r.
W 1989 r. Chandler postanowił pożegnać się z profesjonalnym golfem na dobre. Od razu też zaczął szukać dla siebie atrakcyjnej alternatywy, która pozwoliłaby mu pozostać przy ukochanym sporcie na dłużej, teraz nieco w innym charakterze. Wkrótce założył własną firmę pod nazwą International Sports Managment i zaczął rozglądać się za klientami. Rok później spotkał na swojej drodze młodziutkiego Darrena Clarke’a, wtedy jeszcze amatora, i to okazało się początkiem jego dobrej passy. Relacje obu panów trwają nieprzerwanie do dzisiaj, a Darren, teraz już utytułowany zawodowiec, jest jednym z najsłynniejszych podopiecznych ISM.
Przez okres swego istnienia ISM opiekowało się wieloma odnoszącymi sukcesy sportowcami. Głównie golfistami, choć nie tylko. Dziś firma reprezentuje przeszło 40 golfistów, jak również ma swoje oddziały zajmujące się krykietem i snookerem. Wśród klientów ISM są takie nazwiska jak Lee Westwood, Charl Schwartzel czy Louis Oosthuizen. Do niedawna firma Chandlera reprezentowała także interesy Ernie’go Elsa i Rory’ego McIllroya. Obaj postanowili jednak odejść do konkurencji.
Podopieczni Chandlera mogą poszczycić się wieloma sukcesami a on sam jest teraz równie gorącym nazwiskiem jak jego klienci. Ostatnio w mediach powstał termin „Chubby Slam” na określenie trzech tytułów major, które w 2011 zdobyli golfiści, których ma pod swoimi skrzydłami: Darren Clark (The Open), Rory McIlroy (U.S Open) i Charl Schwartzel (Masters).
Dobra passa Chandlera, mimo głośnego rozstania z Rory’m McIllroyem, jak widać trwa nadal. Wraz z początkiem sezonu już po raz trzeci jeden z jego podopiecznych wygrywa w ważnym światowym turnieju. Po Louisie Oosthuizenie na po raz drugi na podium stanął w tym tygodniu Branden Grace, tegoroczny debiutant w European Tour. O Chandlerze mówi się nie bez przyczyny, że ma instynkt w znajdowaniu przyszłych golfowych gwiazd.
Ile jeszcze takich asów Chubby ma w swoim rękawie?
Więcej o Chubby’m znajdziecie w najnowszym magazynie „Golf&Roll”.
Gorąco polecamy!
Branden Grace – fot. Volvo Golf Champions